publikacje

Wróć do listy

Widziane, słyszane, przeżyte. Cz. 1

Pierwszą część swoich wspomnień autorka zaczyna od zapewnienia, że wszystko, co pisze na kolejnych kartach, jest prawdziwe: „Opowiedziałam co widziałam i przeżyłam w wieku od 0 do 18 lat. Wspominam tylko o tem, co słyszałam. Uważam, że zasięg moich obserwacji był b. wąski, ale za to jest prawdziwy” (k. 1r). Wstęp uzupełnia list Zofii Tyszko do Anieli Szarskiej-Chmury, w którym autorka listu przedstawia ogólne informacje na temat Polaków zamieszkałych w XX wieku w okolicach Smoleńska.

Właściwa opowieść rozpoczyna się od momentu narodzin autorki: „Mój kraj lat dziecinnych zaczął się 20 września (star. Kalendarza) 1900 r. w domu przy ulicy Kazeniskiej (?) w gubernialnym mieście Smoleńsku. Jak głosi moja metryka chrztu, byłam córką szabs-kapitana Izydora Pawła i Wandy Józefy Szarskich” (k. 6r). Gdy Aniela skończyła pięć lat, rozpoczęła naukę pod okiem guwernantki. Okres ten został przyćmiony przez wspomnienia innych wydarzeń: wojny rosyjsko-japońskiej, powołania ojca autorki na front (którego uniknął ze względu na ciężkie zapalenie płuc) oraz napływających z Warszawy do Smoleńska wiadomości o manifestacjach narodowych. Szybko okazuje się, że rozruchy dotarły także do rodzinnego miasta Anieli: „Dowiedzieliśmy się potem, że ktoś zza rogu strzelił do taty. Kula świsnęła blisko i zadrapała mur przeciwległego domu. Nie mogłam zrozumieć, za co strzelają do taty, przecież nikogo nie krzywdził, a każdemu pomagał jak mógł. Wytłumaczono mi potem, że to jest rewolucja i strzelają do wojskowych. Tak więc strzelono do munduru, a nie do taty. Moje poczucie sprawiedliwości się uspokoiło, ale sytuacja nie była bezpieczna, bo tato jako wojskowy nie mógł chodzić bez munduru” (k. 10r).

Diarystka często nawiązuje do przeczytanych lektur oraz pobieranych nauk: „Pana Tadeusza znaliśmy z b. wczesnego dzieciństwa. Grażyna i Konrad Wallenrod dostali się nam później. Cała „Trylogia” liczne powieści Kraszewskiego, „Pan Balcer w Bazylei” Konopnickiej, Prus, Orzeszkowa – były to książki sprzed kilku lub kilkunastu lat. Żeromskiego nie czytaliśmy nic a i Wyspiański do nas nie dowędrował. Zresztą były to lata 1909-1914” (k. 18-19r). Aniela była wychowywana przez swoją bardzo religijną matkę, co w późniejszym czasie silnie wpłynęło na to, jak postrzegała samą siebie: „W nomenklaturze mamy wszystko miało katechizmowe nazwy. A więc spojrzenie w lustro było »próżnością«. Chęć pospania trochę dłużej rano – lenistwem. Wsypanie 2 łyżeczek cukru do kubka kawy (zamiast dozwolonej ilości 1 ½ łyżeczki) to było łakomstwo. Rosłam w przekonaniu o swojej »grzeszności«” (k. 23r). Ojciec autorki był z kolei zafascynowany okultyzmem, wierzył w reinkarnację oraz stopniową progresję ludzkości na drodze ku doskonałości i zrozumieniu świata. Jako nastolatka Aniela przeczytała kilka prostszych książek na ten temat, które znalazła w bibliotece ojca; bardziej zaawansowane prace – jak sama pisze – przerosły ją jednak poziomem swojego skomplikowania. Z okresu sprzed 1914 r. wspomnienia autorki obejmują m.in. także informacje o stosunkach polsko-rosyjskich w Smoleńsku, traktowaniu dzieci polskich w szkołach, a także o spędzaniu czasu wolnego (raczej mało urozmaiconego, ze względu na to, że smoleńskie teatry i kina w tym czasie dopiero powstawały).

Pierwsze lata I wojny światowej upłynęły autorce spokojnie – przebywając z dala od frontu, uczęszczała jak dawniej do szkoły i uczyła się języka rosyjskiego. Jedyną zmianą, jaką zaobserwowała, byli bieżeńcy – tłumy ludzi wędrujące przez Smoleńsk w drodze z miejscowości przyfrontowych w głąb Rosji. Zmiany nadeszły dopiero w lutym 1917 r., wraz z niespodziewanym wybuchem rewolucji, w której wziął udział ojciec autorki, doprowadzając do bezkrwawego przejęcia miasta przez rewolucjonistów i uwolnienia więźniów politycznych. Po wybuchu rewolucji październikowej ojciec, wykorzystując niezgrabne i mało czytelne pismo córki, zaangażował ją w produkowanie fałszywych przepustek, umożliwiających przekroczenie „polskiej” granicy, które następnie zatwierdzał swoją oficerską pieczęcią. W ten sposób autorka przyczyniła się do ucieczki wielu osób z miasta przejętego przez bolszewików. Wkrótce potem, wraz z rodziną, sama wyjechała za granicę frontu, opuszczając ogarniętą rewolucją Rosję.

Miejsce powstania: 
Wrocław (?)
Opis fizyczny: 
30,5 cm, 58 k.
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Rosyjski (terroryści)
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1976
Stan zachowania: 
Dobry
Sygnatura: 
Akc. 89/77
Uwagi: 
Rękopis sporządzony niebieskim długopisem. Okazjonalne poprawki i dopiski. Rękopis obejmuje karty 1-58.
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Nazwa geograficzna - słowo kluczowe: 
Zakres chronologiczny: 
Od 1900 do 1917
Nośnik informacji: 
papier
Gatunek: 
pamiętnik/wspomnienia