publikacje

Wróć do listy

Zeszyt VIII

Ósmy zeszyt wspomnień Heleny z Jarochowskich Garszyńskiej zaczyna się od opisu pensji na której pracowała w czasie wojny. We fragmencie poświęconym pracy można zauważyć, iż Helena miała problem z zaakceptowaniem Żydów mieszkających na ziemiach polskich. Żydzi są dla niej obcokrajowcami, do których nie żywi ani mniejszej, ani większej sympatii niż do innych narodowości, nie potrafi ich jednak uznać za swoich rodaków: „[...] gdy na pensji tej wytworzył się później konflikt żydowski On [Żyd, ojciec jednej z uczennic] stanął bardzo wyraźnie po stronie Żydówek.

publikacje

Wróć do listy

Zeszyt VII

Siódmą część pamiętników Heleny z Jarochowskich Garszyńskiej otwiera opis ostatnich dni autorki na wakacjach w Kołobrzegu w 1914 r., gdzie niespodziewanie docierają do niej wiadomości o zamachu w Sarajewie oraz powszechnej mobilizacji wojsk austriackich, niemieckich i rosyjskich. Jak pisze, w tamtym momencie nie wierzyła jeszcze, że faktycznie może dojść do działań zbrojnych, szokujące wiadomości prasowe uznawała za przejaw działań żądnych sensacji dziennikarzy: „[...] uważałam te wszystkie wieści za przesady dziennikarskie” (k. 6r).

publikacje

Wróć do listy

Godzina W. Kartka z mego pamiętnika

Wspomnienie Jadwigi Gorzyckiej-Kronowej na temat wybuchu powstania warszawskiego. Rozpoczyna je opowieść o nieświadomych najbliższej przyszłości mieszkańcach Warszawy, z radością obserwujących ewakuację niemieckiej ludności cywilnej: „Niemcy opuszczają stolicę. Wpadają na szlaki miasta wozami, kolumnami, butami. Panika odwrotu, gonitwa. Obok limuzyn, taborów i butów bydło poganiane pejczami dyrda po jezdni w skok, jakby uciekało z pożaru. Miasto wyrzuca z swoich wnętrz zgniliznę zbrodni. Chwyta oddech” (k.

publikacje

Wróć do listy

Doktór Anka. Z papierów pozostałych po doktór Ance Wolf

Swoje krótkie wspomnienie poświęcone Annie Wolf rozpoczyna Gorzycka-Kronowa od opisu dwóch mogił, które od lat były szczególnym miejscem pamięci dla mieszkańców okolic Iłży – w pierwszej spoczywa powstaniec styczniowy, zabity w tym miejscu przez carskich żołnierzy. W drugiej pochowana została bohaterka tej opowieści, młoda dziewczyna, która w trakcie okupacji hitlerowskiej heroicznie walczyła o życie miejscowych: „Przychodzą tu często, przysiadają obok i wspominają młodziutką dziewczynę, która w niej leży.

publikacje

Wróć do listy

Marzec 1940. Kartka z mego pamiętnika

Wspomnienia Jadwigi Gorzyckiej-Kronowej z marca 1940 r. otwiera przygnębiający opis wynurzającej się spod śniegu, zniszczonej Warszawy, z grobami prowizorycznie pochowanych kilka miesięcy wcześniej cywilów. Po ulicach przemieszczają się tłumy bezdomnych, a Żydzi zmuszani są przez niemieckich żołnierzy do otwierania wrześniowych grobów: „Tego dnia Żydzi otwierali groby jeden po drugim. Poganiani pałkami żołnierzy, wydobywali z dołów białe trumny i ładowali je hurtem na podstawione platformy.

publikacje

Wróć do listy

Wrzesień 1939. Kartka z mojego pamiętnika

Wspomnienia Jadwigi Gorzyckiej-Kronowej rozpoczynają się od opisu nocy 31 sierpnia 1939 r. Niepewna nadchodzącej przyszłości, autorka nie mogła spać, słuchała audycji z Berlina, obok drzemała na łóżku jej córka: „Szpady [reflektorów] wpełzają przez okno na ściany. Krzyżują się w jakiś koszmarny ornament nad głową Halszki. Patrzę na nią i myślę: może to jej ostatnia spokojna noc?” (k. 2r). O poranku zawyły syreny alarmowe. Wyglądając przez okno, autorka zobaczyła nadlatujące bombowce niemieckie, które bombardowały Warszawę.

publikacje

Wróć do listy

Zapamiętane. 1915. Dalszy ciąg

Wspomnienia z 1915 r. rozpoczyna Tekla Bogusz od opisów gorączkowych przygotowań na nadejście powracającego z zachodu frontu rosyjsko-austriackiego. Autorka, wraz z mężem i pozostałą służbą w majątku derewlańskim, nieustannie kontynuuje rozpoczętą rok wcześniej akcję zakopywania dobytku, mając nadzieję, że uda jej się uratować cokolwiek na rozpoczęcie powojennego życia.

publikacje

Wróć do listy

Zapamiętane 1914–1920. Inwazja rosyjska 1914–1915

„Piszę bardzo bezładnie, co pamiętam, co mi na myśl przychodzi, tak, byleby tylko nie zapomnieć – może kiedyś z tych bezładnych zapisków uda się komuś, lub też ostatecznie mnie, coś lepszego ułożyć” (k. 1r) – tak rozpoczyna swoje wspomnienia z czasów I wojny światowej Tekla Bogusz. Początek jej opowieści nacechowany jest dużym napięciem. Autorka relacjonuje, że wszyscy Europejczycy latem 1914 r. żyli w nieustającym lęku przed nadchodzącą wojną: „Atmosfera niepewna, przygniatająca, która ogarnia nas przez cały następny miesiąc, nie przyczynia się do zrównoważenia umysłów. Dojdzie do wojny?

publikacje

Wróć do listy

Widziane, słyszane, przeżyte. Cz. 2

Druga część wspomnień Anieli Szarskiej-Chmury rozpoczyna się wraz z przyjazdem autorki i jej rodziny do Winnicy w połowie 1918 r. W kolejnych miesiącach doświadcza ona nieustannych zmian politycznych i rodzinnych: „Trudno mi ustalić chronologię wydarzeń politycznych w Winnicy. Jak przyjechaliśmy latem 1918 roku, na Ukrainie byli Austriacy. Kiedy oni »znikli« i przyszli Petlurowcy – nie pamiętam. Wiem jednak, że w gimnazjum państwowym, do którego chodziłam, wprowadzono lekcje języka ukraińskiego. Potem znowu przyszli bolszewicy i w szkole organizowali wykłady »uświadamiające«.

publikacje

Wróć do listy

Wspomnienia 1914-1981

Opowieść o swoim życiu Czesława Bogusławska rozpoczyna od przybliżenia czytelnikowi wiadomości na temat jej rodziców. Z pierwszych kilku kart relacji można zatem dowiedzieć się, że ojciec autorki był nieślubnym synem żnińskiego restauratora. W wieku kilku lat przeżył poważny wypadek – spaleniu uległo kilka jego palców oraz część skóry głowy.

Strony